beauty, skin care and people concept - smiling young man applying cream to face and looking to mirror at home bathroom

Jeszcze całkiem niedawno powszechnie uważano, że piękne kobiety i przystojni mężczyźni robią karierę wyłącznie w show-businessie, gdzie są aktorami, pracują w telewizji i w reklamie. Wystarczy, że mają przyjemną powierzchowność i ładnie się uśmiechają, ale tak naprawdę nie muszą wiele umieć. Ale nikt poważnie nie wiązał urody – zwłaszcza mężczyzny – z potencjałem jednostki na ścieżce kariery zawodowej poza estradą i ekranem. Dopiero wieloletnie obserwacje nie pozostawiły wątpliwości: ludzie tak samo zdolni, o zbliżonej inteligencji i umiejętnościach nie mają jednakowego startu życiowego. Bardziej ujmujący wyglądem już na wstępie przyznawano lepsze zarobki – wyższe, bogatsze pakiety socjalne. Osoby te miały lepsze perspektywy awansu zawodowego.

Ładni mają jednak łatwiej. Dziś nie tylko nie chcemy oglądać przeciętniaków na ekranach telewizorów, ale nawet świadomi wyników wielu badań i eksperymentów dążymy do otaczania się atrakcyjnymi ludźmi, ponieważ to poprawia samopoczucie, daje wrażenie dowartościowania i poczucie, że stać nas na więcej. Wyższe kontrakty otrzymują nawet lepiej prezentujący się sportowcy, tenisiści, piłkarze czy koszykarze, mimo że nie mogą się pochwalić takimi samymi lub większymi sukcesami mniej atrakcyjnych, ale naprawdę dobrych zawodników.  Ludziom o atrakcyjnym wyglądzie lekarze poświęcają więcej czasu, a sędziowie ferują łagodniejsze wyroki. Nawet życie seksualne atrakcyjnych osób obojga płci jest bardziej udane: częściej osiągają orgazm, rzadziej cierpią z powodu zdrady małżonka. Są szczęśliwsi.

Przeprowadzony wśród czterystu szkolnych nauczycieli eksperyment, podczas którego nauczycielom prezentowano zdjęcia uczniów, wykazał, że bardziej ujmujący wygląd ucznia często i bezwiednie utożsamiają z większą inteligencją, oceniają go jako bardziej sympatycznego.

Przywilej bycia pięknym przestał być wyłącznie domeną ludzi sławnych i bogatych, a promienny, energiczny wygląd i ujmujący charakter, stały się ważniejsze niż bicepsy i pieniądze. Obecnie tak ważne, że stały się atutami, przewagą lub przeszkodą kariery zawodowej. Sekretarki już dawno przekonały się, że jeśli chcą dobrze zarabiać i utrzymać się w miejscu pracy, muszą być bardziej atrakcyjne od swych młodszych koleżanek. Mężczyznom nie wystarczy już czysta koszula i w miarę modny garnitur, trzeba też pozbyć się brzucha i zlikwidować zakodowane w zmarszczkach na twarzy lata życiowych doświadczeń. Tak jak otyłość stała się synonimem ubóstwa i braku wykształcenia, wystający brzuch świadczy o tym, że mężczyzna ma już za sobą lata świetności. Obecnie szczupły menedżer ma znacznie większe szanse utrzymania się na stanowisku, bo jego wygląd świadczy o tym, że nadal jest pełen energii i potrafi prowadzić aktywny styl życia. Panowie mają dodatkowe przeszkody – to naturalne, że chcą konkurować ze znacznie młodszymi od siebie rywalami, ale coraz częściej przekonują się, że prezencja jest ich jedynym, często mizernym atutem. Wyzwolenie ekonomiczne kobiet sprawiło bowiem, że coraz rzadziej mężczyźni mogą imponować bogactwem lub stanowiskiem

Ludzie, którzy przekonali się o sile i roli własnej prezencji, przestali uznawać atrakcyjny wygląd za niezmienny i niejako „z góry” ofiarowany na całe życie dar natury. Obecnie wygląd traktuje się raczej jako pewną umiejętność, którą nabywa się tak jak zawód i wykształcenie, w celu zbudowania profesjonalnego wizerunku i zasobów, które są niezbędne dla utrzymania dobrej pozycji na rynku pracy, a dalej także pozycji społecznej. Dlatego zabiegi medycyny i chirurgii estetycznej straciły status „ekskluzywnych”, nie są już fanaberią gwiazd i milionerów, a koniecznością w wyścigu do sukcesu i to na wszystkich poziomach zaszeregowania. Niektóre poważniejsze procedury chirurgii plastycznej są dość kosztowne, ale doskonałe laserowe zabiegi odmładzające i liftingujące są dostępne na każdą kieszeń i korzystają z nich dosłownie wszyscy. Bo się opłaca –  nawet najdroższe zabiegi szybko mogą się zwrócić w postaci wyższych zarobków i większego prestiżu społecznego. Dla bezrobotnych są na pewno nową szansą znalezienia intratnej pracy, często stają się impulsem, który przywraca wiarę we własne możliwości.

Nikt nie zaprzeczy, że bez dbania o siebie nie ma samozadowolenia, bez samozadowolenia, tracimy pewność siebie, drastycznie spada poczucie własnej wartości i pogłębiają się kompleksy. A tego nie da się ukryć w żaden sposób, ponieważ niewerbalna komunikacja w niewielkiej tylko części daje się kontrolować, a i to wymaga lata ćwiczeń i nakładów. A skoro tak, to oczywista zdaje się być przewaga inwestowania środków w poprawę wyglądu, wzmacnianie dobrego samopoczucia i samooceny, a przy okazji często też zdrowia, zamiast finansować naukę oszukiwania siebie samego. Promienny i zadowolony z własnej atrakcyjności człowiek zawsze zrobi dobre pierwsze wrażenie, które może decydować o sukcesie lub niepowodzeniu we wszelkich relacjach. I nawet jeśli nie wszystkie wygrane będą po jego stronie, to wciąż pozostanie szczęśliwszy, bardziej spełniony i otoczony bardziej przychylnymi ludźmi, a to jest zawsze lepsza pozycja wyjściowa do nowych wyzwań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here